M
"

QUIZ: FLAGI

PODEJMIJ WYZWANIE

QUIZ

FLAGI

BIAŁE I CZERWONE

Artykuły o tych flagach
znajdziesz 👉 na blogu

Karty Skojarz To! FLAGI

Podróż lepiej mierzyć w przyjaciołach niż w milach

utworzone przez | cze 22, 2020 | Inne, Inspiracje podróżnicze

Podróż lepiej jest mierzyć w przyjaciołach raczej niż w milach

Na pewno są ludzie, którzy zawierają trwałe przyjaźnie w podróży, jednak mnie się nie trafiło.

ludzie

Dlatego zmodyfikuję nieco ten cytat:

Podróż lepiej mierzyć spotkanymi ludźmi, niż kilometrami.

Zgadzacie się?

Gdy wróciłam ze Stanów, znajoma zapytała mnie, jacy tam są ludzie. Odpowiedziałam: tacy sami jak u nas, czyli RÓŻNI.

Często to właśnie ludzie “tworzą” miejsce, które z taką czułością wspominamy – próbowaliście kiedyś wrócić samemu w miejsce, gdzie się było grupą i było TAK FANTASTYCZNIE!? I co? Bez ludzi miejsce staje się zwyczajne… no właśnie… Sięgnijcie pamięcią do swoich podróży. Kto się pojawia w Waszych myślach? U mnie Ron, sternik pontonu na rzece Snake z ciekawą historią życia i szczerym uśmiechem – opisany tutaj

Przewodniczka z Los Angeles

Potem była kobieta z Los Angeles zapytana przeze mnie o drogę na plażę.

Szłam z hotelu przez osiedle domków i choć na mapie wydawało się to rzut beterem, po przejściu kilku beretów nadal plaży ani widu ani słychu. Wtedy zobaczyłam całującą się parę, więc odczekałam i spytałam o drogę. Uśmiali się, powiedzieli, że to typowe i kobieta zaproponowała, że mnie tam podwiezie! Od razu zaczęłyśmy rozmawiać “o życiu” nadając na wspólnych falach. Pokazała plażę i podwiozła pod hotel. Kilka minut, a jednak zapisała się na trwale w mojej pamięci.

ludzie

Najmilsza turecka para pod słońcem

Następnie starsze małżeństwo z Turcji, niedaleko Izmiru, u których mieszkaliśmy 3 dni. Pokój z super “klimatem” tureckim – różnokolorowe poduchy, tarasik z poduchami, ozdoby. Ale co było najlepsze? Śniadanie.

W cenie było śniadanie, ale nie jakieś tam byle-śniadanie. To była turecka uczta! Gospodyni serwowała nam wszystkie smakołyki, które polecane były w przewodniku. Na dodatek na ocienionym winoroślą tarasie. Po prostu czuliśmy się po królewsku! Co więcej –  dwa razy zaprosili nas na obiad, a w dniu pierwszej rocznicy ślubu zastaliśmy w pokoju tacę z owocami i wypiekami oraz herbatę…

Kloss

Albo “Kloss” – jak go nazwaliśmy. Na mało ciekawym kempingu w Maladze mieszało obok nas, w przyczepie, małżeństwo na emeryturze. Polacy mieszkający w Niemczech. Na początku dowiedzieliśmy się, że przyjeżdżają na ten kemping już któryś rok z rzędu. Zastanawialiśmy się, po co ciągle w to samo miejsce, gdy jest tyle świata to zobaczenia, przeważnie ciekawszego… Do czasu aż zaprosili nas na kawę i opowiedzieli o świecie, który wcześniej zdążyli zobaczyć. Wtedy zaniemówiliśmy i śmialiśmy się sami z siebie.

ludzie

Pomocna dłoń

Wreszcie dwie dziewczyny z kempingu w Czarnogórze, których namiot też padł ofiarą nocnej kradzieży (przecięto nam namioty). Nam skradziono wszystkie pieniądze i dokumenty. Nie mieliśmy środków na  powrót do domu. Jedna z tych dziewczyn nie ucierpiała. Pożyczyła nam  “na gębę” 400 euro na powrót. Bez żadnego “ale”. Wow! Niech Ci zawsze sprzyja szczęśliwa gwiazda! Dziękujemy!

I tak dalej…

Ludzie… w każdej podróży “kolekcjonujemy ludzi”. Miło ich powspominać 🙂

Karty z flagami. Zabawa i nauka w jednym!
Karty "Skojarz To!" FLAGI ŚWIATA
Agnieszka Rajczak-Kucińska

Agnieszka Rajczak-Kucińska

Autor wpisu

Autorka map i właścicielka marki TwojeMapy.com Kręcą mnie mapy... zwiastują przygodę 🙂
RON, sternik pontonu na Snake River (Wyoming)

RON, sternik pontonu na Snake River (Wyoming)

Świat zdaje się czasem pędzić w zawrotnym tempie, a my biegniemy za nim z wywieszonym językiem nie zastanawiając się nawet dlaczego i nie rozglądając się na boki. I nawet kiedy czasem schwytamy królika za nogi mamy wrażenie, że nadal czegoś nam brak. Swojego miejsca na ziemi, do którego się przynależy. Domu. Nie tego z betonu, tylko tego w sercu.

Dookoła Islandii z mapą w ręku

Dookoła Islandii z mapą w ręku

Bo właściwie tak tam jest, niewiele już tam Europy, miejscami samej Ziemi też mało, bo pustkowia i wulkaniczne skały w interiorze bardziej przypominają Księżyc. Nie jest dziwnym, że od 1965 amerykańscy astronauci z programu Apollo trenowali tutaj przed misjami.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *