Przejdź do głównej treści

Dołącz do Akademii GeoFun GRATIS      |    QUIZ o EUROPIE - sprawdź się!

Koszyk

Dookoła Islandii z mapą w ręku

Islandia…

dziwnie pomarszczona plama przycupnięta w lewym górnym rogu mapy Europy, uznawana za jej część jakby na siłę, trudna do klasyfikacji. Na tyle, że na wielu mapach Europy Islandii wcale nie ma.

Bo właściwie tak tam jest, niewiele już tam Europy, miejscami samej Ziemi też mało, bo pustkowia i wulkaniczne skały w interiorze bardziej przypominają Księżyc. Nie jest dziwnym, że od 1965 amerykańscy astronauci z programu Apollo trenowali tutaj przed misjami.

Dookoła Islandii z mapą w ręku

Mimo to podróż po wyspie jest prostą sprawą, w gruncie rzeczy porównywalną z jazdą drezyną. Nie sposób się zgubić, bo asfaltowa droga jest w zasadzie tylko jedna, to słynna Ring Road, biegnąca pętlą długości 1332 km dookoła wyspy, dumnie oznaczona na mapach numerem 1. Wijąc się głównie wzdłuż wybrzeża, pozwala zachwycać się magicznym krajobrazem, zatrzymywać na przekąski w malutkich portowych miasteczkach, przy jednoczesnym zapewnieniu wygody podróży. Odważni – i zasobni w pojazd 4×4 – mogą wjechać szutrowymi drogami w głąb księżycowego interioru, gdzie na żądnych wrażeń czekają brody na wezbranych lodowcowych rzekach, setki kilometrów pustkowi i całkowity brak cywilizacji.

Warto zabrać termosy.
I zapasy jedzenia.
I linę z hakiem.
I GPS.
A właściwie najlepiej telefon satelitarny.

 

Islandia - droga przez pustkowie

© publicdomainstockphotos ID 87312966 | Dreamstime Stock Photos

 

Jest wielu którzy przejechali cały Ring Road rowerem, co w islandzkich warunkach jest nie lada dokonaniem, nawet nie z uwagi na budzący respekt dystans. W roli głównego przeciwnika występuje tam bezlitosna natura w formie nieustannego, zmiennego wiatru, chłodu i kilkunastu przelotnych opadów deszczu dziennie. A po całym dniu walki z tym trio czeka nocleg najczęściej bez żadnych wygód, w mokrym namiocie rozbitym na lawowych kamieniach pośród wyjącego wichrem pustkowia, gdzie w chybotliwym świetle latarki nad wymiętą mapą można sobie odpowiedzieć na pytanie ‚po co mi to było???’.

Wśród tych zapaleńców nie zabrakło Polaków, a na mojej ‚islandzkiej’ półce stoją ich książkowe raporty z tych wypraw: „Nie zawsze zielona wyspa” Wojtka Zimnickiego i „Ring Road” Macieja Witka

 

Ja dokonałem objechania Ring Road banalnie, samochodem, mijając od czasu do czasu zuchów na rowerach. Zajęło mi to 9 dni, przyznam że niespiesznych, bo nie dla pośpiechu przyjeżdża się na Islandię tylko dla powolnego cieszenia się nieskażoną przyrodą. Islandczycy z Reykjaviku często robią wariacki weekendowy samochodowy maraton tą trasą, rozumiem że dla tubylców oglądanie tej trasy kolejny raz bywa nudne, ale nadal nie wiem po co robić taki galop, kiedy ciało większość czasu drętwieje w fotelu.

 

Islandia - droga przez łubin

photo: Pixabay

 

Dobra mapa jest konieczna w takiej podróży, ale bardziej niż do nawigacji (drezyna, pamiętacie) przydaje się do tego żeby nie ominąć przypadkiem ciekawego miejsca. Bo Islandia ma atrakcje nie tylko nanizane na Ring Road jak koraliki, ale także ukryte nieco na uboczu, wymagające skrętu w boczne drogi. Należą do nich wodospad Dettifoss, największy w Europie jeśli patrzeć na przepływ, mroczna dolina Þórsmörk, feeria kolorowych skał w Landmannalaugar, czy urokliwe senne miasteczka na wybrzeżu jak Borgarfjörður Eystri czy Siglufjörður.

 

Mapa Islandii oraz islandzki wodospad

 

A całkiem poza Ring Road leży najdzikszy region Islandii czyli Fiordy Zachodnie. To ten najbardziej fantazyjnie powykręcany obszar na mapie, wiszący za wąską mierzeją, jakby w ogóle chciał oderwać się od reszty wyspy. I tak faktycznie jest na płaszczyźnie społecznej, bo Islandczycy z Fiordów są często nieufni do przybyszów, kultywują stare tradycje i w bardzo niewielkim stopniu adoptują zachodni, konsumpcyjny styl życia reszty kraju.

To w Fiordach Zachodnich można najłatwiej w szybko zapadającym zmroku dostrzec wśród skał ruchome cienie elfów i usłyszeć chichot trolli zza wodospadu…

PODOBNE ARTYKUŁY

  • Najdłuższe rzeki Polski – TOP 20 + mapa + ciekawostki (dla dzieci)

    Najdłuższą rzeką w Polsce jest oczywiście Wisła (to wiecie, prawda?), a zaraz po niej Odra i Warta. 

    Ale rzek w Polsce jest znacznie więcej i każda wije się swoją opowieścią. Prześledźmy poniżej 7  z listy 20 najdłuższych rzek Polski. Sprawdźmy, czy mają nam coś ciekawego do opowiedzenia! Czy rzeki mogą być ciekawe dla dzieci? Przekonaj się!

     

    Spis treści

    TOP 20 – tabela najdłuższych rzek w Polsce

    Mapka 4 najdłuższych rzek

    Wisła, Odra, Warta, Bug

    Mapka kolejnych 3 rzek

    Narew, San, Noteć

    Czytaj całość
  • Rzeka Odra – gdzie płynie, przez jakie miasta przepływa i gdzie ma ujście?

    Odra to jedna z najważniejszych rzek w Polsce i jednocześnie druga najdłuższa rzeka naszego kraju.

    Jest znacznie mniej znana niż Wisła, poza chwilami, gdy wylewa, powodując powodzie, albo zostaje zatruta... Ale to chyba nie powód do dumy. 

    Niemniej warto ją poznać, bo po drodze jest kilka ciekawych miejsc.

    Płynie przez południowo-zachodnią część kraju, później przez długi odcinek wyznacza granicę z Niemcami, a na końcu rozdziela się na kilka ramion i dociera do Zalewu Szczecińskiego. 

    Czytaj całość
  • Największe jeziora w Polsce – TOP 11 (powierzchnia) + mapa + ciekawostki

    Największe jeziora w Polsce to nie tylko Mazury, chociaż na Mazurach jest Kraina Wielkich Jezior.

    W TOP 11 znajdziesz też jeziora przybrzeżne nad Bałtykiem oraz wyjątkowe akweny z innych rejonów. Mowa tutaj o jeziorach naturalnych, na razie pomijamy sztuczne jeziora, czyli zalewy powstałe w wyniku wybudowania tam na rzekach.

    Ale dlaczego akurat 11? Taka mało okrągła liczba. Bo akurat na 11. miejscu znajduje się bardzo ciekawe i znane jezioro, które szkoda byłoby pominąć :)

    Poniżej masz ranking TOP 11 według powierzchni, a następnie porozglądamy się nieco dookoła każdego z tych jezior, by wypatrzeć coś ciekawego w okolicy.

     

    Czytaj całość
  • Podstawy geografii świata na jednej mapie ściennej

    Dobra mapa świata może być jednym z najprostszych i najskuteczniejszych narzędzi do nauki geografii. Nie jako ozdoba na ścianie, ale jako codzienny punkt odniesienia: widoczny, czytelny i dający dziecku możliwość oswojenia układu kontynentów, oceanów, państw, gór, rzek, wysp, jezior i pustyń.

    Właśnie z takiego założenia powstała ta mapa świata dla dzieci - jako plansza, która porządkuje podstawy geografii świata i daje punkt wyjścia do dalszego poznawania różnych miejsc.

    Czytaj całość